Kim jesteśmy: kamieniarze z Sienkiewicza
Pracownia, w której ten sam człowiek, który mierzył Ci kuchnię, potem odbiera telefon, kiedy coś trzeba poprawić. Bez przedstawicieli i bez call center.
Czym się zajmujemy, a czym nie
Robimy blaty kuchenne i łazienkowe, parapety wewnętrzne i zewnętrzne, schody wewnątrz domu i stopnie przed wejściem. Granit, konglomerat kwarcowy, marmur, czasem spiek, jeśli ktoś bardzo chce cienką płytę.
Nie robimy nagrobków. Wiemy, że w Legnicy dużo kamieniarzy zaczynało od cmentarza, ale my siedzimy w kuchniach i na klatkach schodowych. Kto pyta o pomnik, dostaje od nas numer do sąsiedniego zakładu.
Jak pracujemy na co dzień
- Wszystko tniemy u siebie. Płyta nie jedzie do podwykonawcy, więc wiemy, kto i kiedy robił otwór pod Twój zlew.
- Na budowę jeździmy własnym busem z wyciągarką. Jak jest ciasna klatka, mówimy o tym przy pomiarze, nie w dniu montażu.
- Pył zbieramy odkurzaczem przemysłowym, a łączenia kleimy żywicą barwioną na miejscu.
- Po montażu dostajesz kartkę, jak myć kamień i czego unikać. Octu, na przykład.
Co słychać, kiedy coś pójdzie nie tak
Kamień czasem pęka przy transporcie albo wychodzi w nim żyłka, której na płycie nie było widać. Wtedy dzwonimy pierwsi. Tniemy nowy element z tej samej partii, a jeśli partii już nie ma, pokazujemy najbliższą i czekamy na Twoją decyzję. Lepiej przesunąć montaż o tydzień, niż zostawić blat, na który będziesz patrzeć latami.
Hala jest niewielka, więc nie trzymamy setek płyt na placu. Materiał zamawiamy pod konkretne zlecenie i pokazujemy go, zanim wjedzie pod piłę.
Chcesz zapytać, czy dany kamień nada się do Twojej kuchni? Zadzwoń: +48 76 776 18 54.